słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


Ireneusz Rogulski

Niepodległość zewnętrzna i wewnętrzna



Gdy z mediów docierają informacje o kryzysie finansowym, o krachach na giełdach, spadku wartości naszej narodowej waluty, wówczas czujemy, że nasz los zależy dziś nie tylko od tego, co dokonuje się w naszej ojczyźnie, ale i na całym świecie. Dziś świat tworzy swego rodzaju „globalną wioskę”, niejako sieć naczyń połączonych. Dzięki możliwościom komunikacyjnym jednym kliknięciem myszki komputerowej możemy się wirtualnie przenieść o setki tysięcy kilometrów. Globalizacja sprawiła, że te same koncerny mają swoje siedziby na wszystkich lądach, niemal na każdym zakątku świata.

To zupełnie nowa sytuacja dla naszego kraju i dla wielu z nas, zwłaszcza dla starszego pokolenia. Przyzwyczajeni byliśmy do walki o zachowanie swojej tożsamości i narodowej samodzielności. Dziś nadal konieczna jest troska o zachowanie polskości (zwłaszcza w kontekście postępującej amerykanizacji kultury) niemniej jednak w dobie globalizacji strasznym błędem byłoby zamykanie się na inne narody, czy zespoły państw. Z tej racji cieszy fakt, ze Polska znajduje się w takich strukturach jak NATO czy Unia Europejska, które — choć niedoskonałe — to jednak stwarzają nam jako obywatelom olbrzymie szanse rozwoju cywilizacyjnego, gospodarczego, a przede wszystkim zapewniają nam bezpieczeństwo geopolityczne. Uczestnictwo w tych strukturach nie może być jednak egoistyczne z naszej strony. Nie można tylko mieć postawy roszczeniowej, ale konieczny jest wspólny wkład w budowanie wspólnego dobra. Takim poświęceniem związanym ze współodpowiedzialnością jest chociażby udział polskich wojsk w misjach pokojowych i operacjach wojskowych, np. w Afganistanie czy też nasz wkład gospodarczy i ekonomiczny w tworzenie dóbr o zasięgu europejskim. Niemniej jednak dzisiejsza sytuacja naszej ojczyzny — mimo wielu kłopotów jest z pewnością dużo lepsza niż 90 lat temu, kiedy nasi przodkowie musieli walczyć o przywrócenie jej granic na mapie Europy i świata.

Trzeba nam więc oddać hołd tym wszystkim, którzy walczyli o niepodległość. Warto tu wspomnieć nie tylko o żołnierzach, ale także o ludziach literatury, nauki i sztuki. Mickiewicz, Słowacki, czy Sienkiewicz — wszyscy oni czuli, że tożsamość narodową podtrzymuje się nie tylko siłą oręża, ale także mocą pióra. Z tej racji wcielali w życie Sienkiewiczowskie hasło pisania „ku pokrzepieniu serc”. Można tylko ubolewać, że dziś otwartość na słowo pisane jest o wiele mniejsza. Ludzie młodzi, wpatrzeni w ekrany telewizorów i komputerów nie mają czasu na czytanie książek. Język wielu chłopców i dziewcząt jest bardzo wulgarny, a przecież kultura ojczystej mowy mieści się w kanonie patriotyzmu.

W czasach, gdy mamy zewnętrzną wolność dużo łatwiej o zniewolenie wewnętrzne. Chodzi tu o wszelkiego rodzaju nałogi, uzależnienia. Setki tysięcy Polaków ulega dziś alkoholizmowi, jeszcze inni sięgają po narkotyki. Tych ostatnich niestety coraz bardziej przybywa, zwłaszcza pośród młodych. Im słabszy będzie kręgosłup moralny poszczególnych obywateli, tym słabszy będzie organizm państwa. Wszystkie cywilizacje, które upadły moralnie, w konsekwencji szybko osłabiały się i politycznie i gospodarczo. Boli, że w czasach wolności słowa dziennikarze potrafią uderzać w godność osoby ludzkiej. Dziwi i niepokoi fakt, że w jednej z gazet codziennych, a więc dostępnych dla wszystkich bez ograniczeń, jako dodatek zamieszczono treści erotyczne. Ocieka wręcz cynizmem fakt, że ta sama gazeta kilka dni wcześniej publikowała dodatek poświęcony Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II. Najwyraźniej dla właścicieli pisma najważniejszy jest zysk, a sposób uzyskania pieniędzy jest pozbawiony jakiejkolwiek oceny moralnej. Tymczasem zniewolenie wewnętrzne jest jeszcze gorsze niż zewnętrzne pozbawienie wolności. Dzieje się tak dlatego, że wiele osób uzależnionych nawet nie zdaje sobie sprawy ze swego zniewolenia.

Warto więc przy okazji Święta Niepodległości modlić się, zwłaszcza przez wstawiennictwo Maryi, Królowej Polski, o dar wolności w naszym narodzie: i tej zewnętrznej, ale przede wszystkim wolności duchowej, wewnętrznej.


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Andrzej Grajewski, GN: Świat według Klausa
Jerzy Marek Nowakowski, Czas niezłych wróżb
Jacek Wł. Świątek, Wszystko w porządku?
Benedykt XVI, Wolność jest przywilejem, z którego trzeba mądrze korzystać
Benedykt XVI, Zwalczanie ubóstwa drogą do pokoju
Tomasz Rożek, O Co2 chodzi?
Benedykt XVI, Trzeba odważnie i wytrwale bronić rodzin migrantów
Łukasz Łukasiewicz, Absurdy zamiast refleksji, czyli o prostowaniu ogórków
Tomasz Paluszyński, Powstanie Wielkopolskie
Łukasz Kaźmierczak, Chrześcijanie z morskiej pianki
Komentarze internautów:

Niepodleglosc (2008-11-10 21:42:59)
 P.Ireneuszu, trudno...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |